3 maja 2016

Majówka w Wieliczce cz. 1

W niedziele, 1 maja, wybrałam się razem z moim mężem na wycieczkę do Wieliczki :) Oboje byliśmy już nie raz w tej miejscowości, ale kilka lat temu, więc postanowiliśmy zwiedzić ją ponownie, razem. Na naszej trasie były zabytki i centrum miasta. W ogóle nie planowaliśmy wchodzić do kopalni, ponieważ byliśmy już tam dwa razy i też ze względu na cenę biletów (prawie 60 zł za osobę). Zresztą była ładna pogoda i mieliśmy ochotę pooglądać trochę zieleni ;)

Do Wieliczki przyjechaliśmy z Krakowa w 20 minut Koleją Małopolską, która nam się strasznie podoba ze względu na komfort, czas dojazdu i cenę. Ulgowy bilet kosztuje 1,50 zł, a normalny 3 zł (ja niestety nie mam już zniżek studenckich :( ).

Wycieczkę zaczęliśmy od spaceru przez aleję Jana Pawła II.












Następnie wybraliśmy się na Zamek Żupny.

Zamek Żupny powstał pod koniec XIII w. jako centrum administracyjne jednego z największych przedsiębiorstw w Europie - żup krakowskich. Swoją funkcję pełnił nieprzerwanie przez blisko 700 lat. Unikatowa wartość Zamku została doceniona wpisem na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.








Baszta. Jedyna zachowana ze średniowiecznych fortyfikacji miejskich. Za panowania Kaziemierza Wielkiego miasto zostało otoczone murem z dwoma bramami oraz 19 basztami. Znajdowały się tutaj m. in. więzienie, strzelnice, a nawet mieszkanie kapelana żupnego.




Widoki z baszty.



Z baszty dobrze widać mury kuchni żupnej. 

Kuchnia żupna. Mury pierwszej w Polsce "pracowniczej stołówki", gdzie górnicy, administracja żupna i kupcy solni otrzymywali bezpłatnie posiłki. Jak wynika z zapisów historycznych, żupna stołówka, była przedsięwzięciem imponującym. Świadczą o tym wydatki na kuchnię - stanowiące na przełomie XV i XVI wieku jedną z najważniejszych pozycji w rozchodach wielkiej żupy.






Zamek środkowy. Najstarszy i najbardziej reprezentacyjny spośród wszystkich budynków zamkowych, historycznie zwany "Domem pośród Żupy". Mieściły się w nim m.in. "Izba Grodzka" oraz "Izba Królewska" z portretami królów na ścianach i ich herbami wymalowanymi na okiennych szybach. W jego obrębie już przed 1518 r. wznosiła się wieża strażnicza z zegarem, z której grą na dudach (a w XVII w. na trąbce) wzywano górników do pracy. W styczniu 1945 r. zamek został poważnie uszkodzony przez lotnictwo radzieckie. Udostępniony dla zwiedzających w 1985 roku.













Dalsza relacja w kolejnym poście :)

Informacje pisane kursywą wykorzystałam ze strony www.wieliczka.eu i z tablic informacyjnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz